|
Połączcie
przechadzkę na zakupy z podróżą przez kulturalne miejsca
stolicy landu Kilonii i przeżyjcie „szczegolne piękno”
fiordu z jego najpiękniejszej strony: statki, woda i zakupy!
Początek zwiedzania to kiloński dworzec (“Hauptbahnhof”).
Tutaj znajduje się most dworcowy ("Bahnhofsbrücke"). Również
wypływają co godzinę statki do
Laboe. Kilka metrów dalej jest Nabrzeże Norweskie ("Norwegenkai").
Przy odrobinie szczęścia zobaczycie okazaly statek
Color-Line, jedyne połączenie pomiędzy Niemcami a
Norwegią! Naprzeciwko, po drugiej stronie fiordu powstaje
obecnie nowa część miasta na wodzie: „Kai-City-Kiel”
(„Nabrzeże Miasta Kilonia”). Zbudowane tu będzie 100
mieszkań, budynki biurowe i promenada na nabrzeżu z ogromną
ofertą rozrywkową.
Następne
skrzyżowanie to Berliner Platz („Plac Berliński”). Na prawo
leży Nabrzeże Szwedzkie ("Schwedenkai").
Stąd codziennie wypływa prom
Stena-Line
w kierunku szwedzkiego Göteborga. To tutaj znajduje się
najstarszy port liczący 100 lat. Na lewo od Placu
Berlińskiego usytuowana jest – położona wśród drzew i
zieleni – mała Kilonia: ramię fiordu, obecnie ulubione
miejsce spacerów.
Stary
rynek w kilońskim Starym Mieście tworzy Centrum Miasta. Po
przyjściu tutaj należy koniecznie zrobić sobie przerwę.
Piękne kawiarnie, bary i restauracje dosłownie zapraszają do
tego! Na ulicy Zamkowej (Schlossstrasse) znajduje się
odbudowany w 1961 roku po zbombardowaniu w drugiej wojnie
światowej Zamek Kiloński z Biblioteką Landu i historyczna
Sala Landu.
Powracamy na Stary Rynek, najlepiej udać się przez piękną
ulicę Starego Miasta
Daenische Strasse (ulicę Duńską). Historię miasta
można odkryć w Muzeum Historycznym, dawnej siedzibie
arystokracji z siedemnastego wieku. Klasztor kiloński z 1240
roku jest również niedaleko stąd na ulicy Falck
(Falckstrasse).
Zwiedzanie
kończymy w kościele Świętego Mikołaja („St.
Nikolaikirche”), którego ołtarz i chrzcielnica
pochodzą ze Średniowiecza. Można posilić się świeżo nalanym
piwem i smakowitym posiłkiem, najlepsze do tego miejsce to "Kieler
Brauerei" ("Browar kiloński") na starym rynku.
Jeżeli macie inne zachcianki kulinarne, popatrzcie na nasz
przewodnik po restauracjach.

|